Cześć wszystkim!
Dziś przedstawię Wam książkę, o której mówią całe Stany Zjednoczone. Mowa tu o "Cieszę się, że moja mama umarła" Jennette McCurdy. Na pewno część z Was będzie kojarzyć Jennette McCurdy np. z serialu "Sam i Cat", gdzie grała obok Ariany Grande albo z serialu "Carly". Matka dziewczyny, przelewając na córkę swoje niespełnione ambicje, bardzo pragnęła, by ta została aktorką. Jennette zawsze chciała zostać pisarką, ale za wszelką cenę chciała zadowolić najważniejszą osobę w swoim życiu, więc godziła się na ten układ. Przypłaciła to zaburzeniami odżywiania, masą toksycznych relacji, alkoholizmem i depresją. Po tym wszystkim Jennette opowiada nam o swojej walce o niezależność, własnych granicach i wyjściu z piekła, o którym prawie nikt nie miał pojęcia. Książka zawiera w sobie wspomnienia pełne bólu i krzywdy. Najbardziej chwyta za serce świadomość, że autorka książki żyła w przekonaniu, że jedyną drogą do uzyskania miłości najbliższych jest spełnienie ich oczekiwań.
Książka jak najbardziej jest warta przeczytania.

  Szkoła jest bardzo przyjazna, przez co lubię do niej uczęszczać. Jedyną rzeczą, którą poprawiłabym, to ocieplenie w czasie zimowym. Pozd...