Niespodziewanie w 2020 roku każdy z nas został „udomowiony”. Wszelkie
kontakty zostały ograniczone, ale dzięki mediom społecznościowym, takim jak
facebook, udało mi się podtrzymać, a nawet pogłębić więzi z najbliższymi
osobami.
Był to czas, w którym pojawiły się także momenty zwątpienia. Zwłaszcza początki były bardzo trudne, później wszystko stało się znacznie łatwiejsze - przynajmniej mam
takie odczucia. Z upływającym czasem oswoiłam się z sytuacją,
wdrożyłam się do pracy na platformie. Z rówieśnikami komunikowałam
się niemalże każdego dnia w sprawach szkolnych, jak i osobistych.
À propos zajęć szkolnych - czułam różnicę. Było znacznie trudniej
samemu wszystko uporządkować, jednocześnie była to szansa na wzięcie sprawy w swoje ręce , zdania się na własne, dotychczasowe umiejętności. Materiały realizowane przez każdego
pedagoga były sprecyzowane i omówione z zaangażowaniem.
Nauczyciele poszczególnych przedmiotów spisali się na
medal. Pomimo pandemii mój tok edukacji nie uległ zmianie. Mam nadzieję,
że we wrześniu spotkamy się wszyscy razem w szkolnych ławkach.
Uważam, że zdalna nauka przygotowuje nas dobrze do przyszłego
zawodu oraz egzaminu maturalnego

                                                                             NJ

  Szkoła jest bardzo przyjazna, przez co lubię do niej uczęszczać. Jedyną rzeczą, którą poprawiłabym, to ocieplenie w czasie zimowym. Pozd...