Wiosna- Bolesław Leśmian



Ta­kiej wio­sny rze­tel­nej, jaką w swym po­wie­cie
Wi­dział Ję­drek Wy­smó­łek - nikt nie wi­dział w świe­cie!

Po­przez okno kar­czem­ne łeb w bez­miar wy­ra­ził
I o mało się w dur­ną mgłę nie prze­obra­ził!

Lecz umoc­nił się w kar­ku i nie­co przy­bladł­szy,
Łbem po­chwiał dla otu­chy, i splu­nął i pa­trzy...

Jego wła­sna cha­łu­pa wraz z babą i sa­dem
Od­wró­ci­ła się na­gle nie­pro­szo­nym za­dem.

Wieprz-zna­jo­mek, nie więk­szy na po­zór od sno­pa,
Bie­gnie w skra­dzio­nych por­t­kach Mag­dzi­ne­go chło­pa.

Ryj mu Li­lią za­kwi­ta! Czar bije od przo­du!
I z wo­ła­niem: "Gdzie Mag­da?" - pcha się do ogro­du!

Wóz dra­bia­sty, ja­skół­czej do­zna­jąc ucie­chy,
Z okrzy­kiem: "Co ja ro­bię?" - fru­nął po­nad strze­chy.

A wójt w ślad mu się ja­rzy to mo­dry, to zło­ty
I zę­ba­mi prze­drzeź­nia zni­kłych kół tur­ko­ty.

Wy­wró­co­ną na opak do rowu uli­cą
Mknie Kach­na i pło­ną­cą po­wie­wa spód­ni­cą.

Wi­chrzy się i po­kłę­bia i upa­łem bu­cha,
Cała w ogniu i szu­mie! Po­żar - nie dzie­wu­cha!

Skry mio­ta we­dle woli - nie szu­ka po­wo­du,
I z szep­tem: "Moja wina!" - dymi się od spodu!

A Ma­ciej - ten z prze­ciw­ka, co to brak mu klep­ki,
Kon­no dy­bie w nie­bio­sy we­so­ły i krzep­ki!

Cały w ró­żach i mal­wach, co­raz nie­zna­jom­szy
Py­skiem w nie­bie wy­dzi­wia, jak­by słu­żył do mszy.

Tuż obok, jak to bywa mię­dzy błę­ki­ta­mi,
Prze­la­tu­je sie­dzą­co Pan Bóg z anio­ła­mi.

A ten wrzesz­czy od rze­czy i na ko­niu pstro­ku
To sko­czy, to zje mal­wę, to gi­nie w ob­ło­ku!





O wiośnie można mówić i pisać na różne sposoby. Na poważnie, wesoło, romantycznie, żywiołowo...
Można też metaforycznie, baśniowo i fantastycznie- jak zrobił to Bolesław Leśmian. Wiosna to czas, kiedy wszystko budzi się do życia. Sytuacja przedstawiona w wierszu Leśmiana jest bardzo dynamiczna. Zza okna Jędrek Wysmółka ogląda istny festiwal życia i magicznych mocy. Dzięki temu witalizm wiosny zostaje oddany w sposób niezwykle ciekawy. Poeta umiejscawia wydarzenia na wsi, gdzie rytm pór roku jest szczególnie widoczny. Wiosna przejawia się nie tylko w przyrodzie, ale także w ludziach, w których wstępują nowe siły.
Nowych sił na wisnę życzmy więc sobie wszyscy. Są nam one potrzebne w tym trudnym, z wielu względów, czasie.

Uczennica

  Szkoła jest bardzo przyjazna, przez co lubię do niej uczęszczać. Jedyną rzeczą, którą poprawiłabym, to ocieplenie w czasie zimowym. Pozd...