Wraz z rozpoczęciem roku szkolnego mamy więcej obowiązków, sprawdziany, kartkówki, prace klasowe. Ciężko czasem znaleźć czas na produktywny odpoczynek, siedząc przed telewizorem lub przeglądając kilka godzin social media nie relaksujemy się. Nasz mózg cały czas jest zajęty, choć mogłoby się wydawać, że odpoczywamy, bo robimy coś przyjemnego. Zdecydowanie lepszą formą "oddechu" jest rozpoczęcie jakiejś ciekawej książki. W moich wpisach pomogę Wam wybrać taką książkę, która nie dość, że zainteresuje, to będzie trzymać Was w napięciu do ostatniej kartki.
Dzisiaj chciałabym przedstawić „Psychoterapeutkę" autorstwa Helene Flood. Sara prowadzi praktykę psychoterapeutyczną dla trudnej młodzieży w starym odziedziczonym domu, który od lat odnawia jej mąż Sigurd. Pewnego ranka mężczyzna zostawia jej wiadomość, że wyjechał na weekend z kolegami i jest już na miejscu. Kilka godzin później do Sary dzwonią przyjaciele męża: Sigurd się nie pojawił i nie odbiera telefonu.
Początkowy gniew Sary na męża z upływem czasu przeradza się w strach. Kobieta zaczyna czuć się obserwowana, przedmioty wokół niej znikają i znów się pojawiają, a dom przestaje być bezpiecznym miejscem. Gdy wychodzi na jaw straszna prawda o zniknięciu Sigurda, Sara zaczyna wątpić w swoje zdrowie psychiczne.
Książka jest bardzo przejmująca, opowiada o emocjach, poczuciu winy, przemocy oraz o dziedziczeniu rodzinnych cech, które rzutują na nasze całe dorosłe życie. Na pewno warto ją przeczytać, stała się ona bestsellerem w Norwegii i została sprzedana do dwudziestu sześciu krajów.
Pozdrawiam Was i życzę miłego czytania.
Początkowy gniew Sary na męża z upływem czasu przeradza się w strach. Kobieta zaczyna czuć się obserwowana, przedmioty wokół niej znikają i znów się pojawiają, a dom przestaje być bezpiecznym miejscem. Gdy wychodzi na jaw straszna prawda o zniknięciu Sigurda, Sara zaczyna wątpić w swoje zdrowie psychiczne.
Książka jest bardzo przejmująca, opowiada o emocjach, poczuciu winy, przemocy oraz o dziedziczeniu rodzinnych cech, które rzutują na nasze całe dorosłe życie. Na pewno warto ją przeczytać, stała się ona bestsellerem w Norwegii i została sprzedana do dwudziestu sześciu krajów.
Pozdrawiam Was i życzę miłego czytania.