Jak sobie radzę z nieprzyjemnymi emocjami?
Wszyscy zmagają się na co dzień z najróżniejszymi emocjami. Czasami są one
łatwe, inne wręcz odwrotnie. Każdy ma swój unikatowy sposób na radzenie sobie
z nimi. Są to pasje, a u niektórych coś, co pozwala się odciąć od rzeczywistości. Można
zatapiać się w muzyce, oglądać filmy czy szydełkować.
Dziś to ja chciałabym się z Wami podzielić moim sposobem na trudne emocje. Już od roku w ciężkich chwilach sięgam po książkę. Daje mi to możliwość “życia innym życiem” i zapominania o swoim.
Mogę poczuć emocje głównego bohatera oraz przeżywać z nim różne wydarzenia. Niektóre sytuacje mogę odnieść do własnych przeżyć i zobaczyć książkowe rozwiązanie. Każda przeczytana strona i książka pozostawia po sobie większy czy mniejszy ślad. Do niektórych momentów uwielbiam wracać, innych nie pamiętam tak dobrze.
Ostatnia moja przeczytana książka nosi tytuł “Nasz ostatni dzień” i opowiada o ostatnich 24
godzinach życia dwóch nastoletnich chłopaków. Można zauważyć, że połączyła ich relacja z
właściwą osobą o niewłaściwym czasie. Gdyby spotkali się wcześniej lub nie poznali wcale,
jeden z nich nie musiałby umrzeć, ale najwidoczniej tak musiało być. Mimo że książka
kończy się śmiercią obu bohaterów, darzę ją ogromnym uczuciem i sentymentem.
